Posty

Wyświetlam posty z etykietą Bruno Schulz
Obraz
  BRUNO SCHULZ „EUROPA WSCHODNIA” S.P. RECORDS 2009 fot. ze zbiorów autora Zaczyna się mocno niepokojąco. Transowe przejścia perkusji Colina Magee, momentami sprawiające wrażenie jakby wypluwał je z siebie automat, gitarowe i elektroniczne dysonanse, utopione w psychodelicznym brzmieniu. Do tego wokalista deklamujący dość dramatyczny tekst. Chaos, brud, psychodeliczne sprzężenia gitar. I jeszcze ten tekst… „Jestem podrapany, muszę się znieczulać…” Stopniowo napięcie narasta i nagle – koniec. Od razu zaczynają się dość melodyjne i przebojowe „Dziury w ziemi”, które jednak pozbawione są typowo piosenkowej struktury. To, co na pewno wyróżnia brzmienie Bruno Schulz to głos wokalisty. Rozedrgany, niepokojący. Mnie sposób śpiewania Kamila Stolarka kojarzył się odrobinę z tym, co proponował Grzegorz Ciechowski w Republice. Tembr głosu może i inny, ale ten ładunek emocji, histerii jaki generuje Stolarek… To ta sama półka! W muzyce Bruno Schulz słychać natomiast pewne wpływy zarówno...